Chcesz zrobić karierę? Tutaj dowiesz się jak zdobyć dobrą pracę, awansować na managera i zarabiać więcej pieniędzy
Archiwum dla Październik, 2009
::. CV jak VIDEO
paź 28th
Co jakiś czas otrzymuję pytania na temat tego co sądzę o takich nowościach jak CV w formie prezentacji ppt, prezentacji we flashu czy w formie video.
Pomysł może i ciekawy, ale… No właśnie, ALE
Kierując się swoim doświadczeniem zaraz zadaję sobie pytanie – Kto będzie miał czas czekać na załadowanie się takiego CV? Czy kiedy otwierasz strony www wykonane we flashu nie klikasz od razu „pomiń intro”? Bo ja tak.
Ułudą wielu kandydatów jest, że jak wyślą życiorys z wodotryskiem, to zostaną zauważeni. Rekrutujący szuka przede wszystkim RZECZOWEJ INFORMACJI.
::. Stawka dla absolwenta polonistyki?
paź 25th
Napisała do mnie Ania, prosząc o odpowiedż na następujące pytania:
1. O jakiej kwocie może mówić na rozmowie kwalifikacyjnej absolwentka polonistyki, nie posiadająca doświadczenia jako osoba, która była zatrudniona na stałe, która zdobyła pewne doświadczenie w zawodzie, tak aby nie być na wstępie zdyskwalifikowana przez pracodawcę? Jeśli zawierzać portalom internetowym, 1800 zł netto przy umowie o pracę nie powinno być zbyt wygórowaną stawką, z doświadczenia jednak wiem, że to suma niemalże nieosiągalna dla kogoś w takiej sytuacji, jak ja, w Krakowie.
2. Czy studentka dzienna, mogąca bez problemu pracować cztery dni w tygodniu, powinna fakt studiowania zataić przed pracodawcą, tak, aby uzyskać lepsze warunki zatrudnienia?
3. Pragnę zapytać, jak znaleźć złoty środek między pracą w zawodzie, gorzej płatną, która by mnie satysfakcjonowała, a pracą lepiej opłacalną, którą mogę bez problemu dostać, rezygnując z rozwijania swoich kompetencji w takim stopniu, w jakim bym tego chciała… lecz myślę, że na to ostatnie pytanie muszę odpowiedzieć sobie sama.
::. Jak napisać list motywacyjny?
paź 19th
Wielu kandydatów zastanawia się, po co pracodawcy proszą o listy motywacyjne i co w nich pisać? A inni konsekwentnie odmawiają ich wysyłania. Zauważyłam pewien paradoks z tym związany: kandydaci nie wiedząc, co pisać w listach motywacyjnych posiłkują się tzw. gotowcami, przez co zniechęcają rekrutujących do ich czytania. Wielu z nich otwarcie przyznaje, że listów motywacyjnych nie czyta.
W takiej sytuacji jest oczywiście silna pokusa, by zrezygnować z pisania listu. Zdecydowanie to odradzam. Dobry list motywacyjny nie jest zły. Rezygnując z napisania go, rezygnujesz z dodatkowego narzędzia perswazyjnego.
Co odróżnia dobry list motywacyjny od kiepskiego?
::. Dam pracę po znajomości…
paź 18th
Nie, nie chcę zaoferować Ci pracy po znajomości…
Chcę napisać właśnie o tym, że czytam wypowiedzi na różnych grupach dyskusyjnych i włos na głowie mi się jeży. Generalnie panuje przekonanie, że jeśli praca, to tylko „po znajomościach”.
W swojej karierze zatrudniłam pewnie już z tysiąc ludzi i nigdy po znajomości. Sama też zawsze dostawałam ją po przejściu uczciwego procesu rekrutacyjnego.
Czy to oznacza, że jestem wyjątkiem?
Wizja świata jaką mają ludzie odzwierciedla ich system przekonań i wartości. Czy człowiek uczciwy zakłada, że wszyscy inni oszukują? Raczej nie. Postępując uczciwie, sam wierzy w uczciwość.
Skąd więc tak powszechne przekonanie, że pracę w RP można znaleźć tylko po znajomościach?

