www.RozmowaRekrutacyjna.plJak już mogłeś dowiedzieć się z innych moich postów, idealni kandydaci nie istnieją.  A z tych dostępnych na rynku pracy i tak nie dostają wcale najlepsi. Czy naprawdę uważasz, że McDonald’s robi najlepsze hamburgery? Przewaga konkurencyjna tej firmy polega na tym, iż zdołała nas przekonać, że robi najlepsze hamburgery i świat w to uwierzył.

Rekrutacja to sprzedawanie siebie jako produktu, który rozwiąże obecne problemy pracodawcy. Jeśli masz siebie sprzedać, to wybacz, ale bycie sobą jest najgorszym rozwiązaniem. Jestem przeciwna apoteozie „bycia sobą”, którą z takim przekonaniem lansują kandydaci. Rozmowa rekrutacyjna to Twoja scena i masz na niej do odegrania pewną rolę. Najbardziej sobą jesteś u siebie na kanapie, tylko czy odniesiesz jakąś korzyść prezentując się w taki sposób?  

Masz kilkanaście minut na to by opowiadać przekonywujące historie, które pozwolą rekrutującemu wyobrazić sobie Ciebie w akcji, więc zamień swoje wykształcenie, umiejętności i cechy osobowości na język korzyści.

Mów językiem korzyści pracodawcy, nie swoich.

Wtedy nawet gdy zostaniesz zaskoczony jakimś pytaniem, to po chwili namysłu odkryjesz jego intencję i kierując się zasadą korzyści pracodawcy znajdziesz na nie właściwą odpowiedź.

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • TwitThis
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gwar