Chcesz zrobić karierę? Tutaj dowiesz się jak zdobyć dobrą pracę, awansować na managera i zarabiać więcej pieniędzy
::. Cała prawda o rekrutacji
Jak już mogłeś dowiedzieć się z innych moich postów, idealni kandydaci nie istnieją. A z tych dostępnych na rynku pracy i tak nie dostają wcale najlepsi. Czy naprawdę uważasz, że McDonald’s robi najlepsze hamburgery? Przewaga konkurencyjna tej firmy polega na tym, iż zdołała nas przekonać, że robi najlepsze hamburgery i świat w to uwierzył.
Rekrutacja to sprzedawanie siebie jako produktu, który rozwiąże obecne problemy pracodawcy. Jeśli masz siebie sprzedać, to wybacz, ale bycie sobą jest najgorszym rozwiązaniem. Jestem przeciwna apoteozie „bycia sobą”, którą z takim przekonaniem lansują kandydaci. Rozmowa rekrutacyjna to Twoja scena i masz na niej do odegrania pewną rolę. Najbardziej sobą jesteś u siebie na kanapie, tylko czy odniesiesz jakąś korzyść prezentując się w taki sposób?
Masz kilkanaście minut na to by opowiadać przekonywujące historie, które pozwolą rekrutującemu wyobrazić sobie Ciebie w akcji, więc zamień swoje wykształcenie, umiejętności i cechy osobowości na język korzyści.
Mów językiem korzyści pracodawcy, nie swoich.
Wtedy nawet gdy zostaniesz zaskoczony jakimś pytaniem, to po chwili namysłu odkryjesz jego intencję i kierując się zasadą korzyści pracodawcy znajdziesz na nie właściwą odpowiedź.
| Ten wpis został napisany przez Angelika Śniegocka na 18 sierpnia 2009 o 23:50, i jest w kategorii Szukanie pracy. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








