Chcesz zrobić karierę? Tutaj dowiesz się jak zdobyć dobrą pracę, awansować na managera i zarabiać więcej pieniędzy
::. Dekalog managera?
Adam rzucił mi wyzwanie, pytając o dekalog managera.
”Gdyby istniał to jakby brzmiał?” – zapytał.
Bardzo dobre pytanie. Rzeczywiście taki dekalog nie istnieje, pozostawiając całe rzesze managerów – nie tylko debiutujących w tej roli – bez wsparcia i wskazówek co i jak należy robić, zwłaszcza w kwestii zarządzania pracownikami. Większość uczy się na własnych błędach, nieraz całe życie.
Co więc warto robić? Jak kierować ludźmi?
[ Zanim zaczniesz czytać dalej, zapraszam Cię już teraz na mojego nowego bloga Od Zera Do Managera w całości poświęconego budowaniu kariery managera i coachingowi kariery.
Zapraszam,
Angelika Śniegocka ]
1. Daj się wykazać swoim pracownikom.
Deleguj zadania, które będą rozwijać ich zawodowo i zapewnią poczucie satysfakcji z pracy. Zapewnij dostęp do informacji i wsparcia podczas realizacji tych zadań i nadzoruj ich wykonanie. Delegowanego zadania nie pozbywasz się, tylko wykonujesz rękami innych ludzi, więc trzymaj rękę na pulsie.
2. Stawiaj czoła problemom od razu.
Każda praca polega w mniejszym czy większym stopniu na rozwiązywaniu problemów. Gdybyś nie musiał podejmować trudnych decyzji na swoim stanowisku pracy, Twoje zadania mogłyby zostać automatyzowane lub wykonywane przez pracowników niższego szczebla. Rozwiązując problem skupiaj się na rozwiązaniach, a nie na szukaniu winnych.
3. Pokochaj Kaizen czyli filozofię niekończącego się procesu ulepszania.
Wyznaczaj mierzalne cele i stale podnoś poprzeczkę dla swojej pracy i swojego zespołu. Tylko to co mierzysz, możesz poprawiać. Pamiętaj, że aby cele mogły być przez pracowników zrealizowane muszą być najpierw przez nich zrozumiane, dlatego zawsze upewniaj się że wiedzą, jaki jest cel ich pracy.
4. Ufaj swoim pracownikom i bądź konsekwentny
W sytuacjach trudnych najpierw wysłuchaj pracownika, zanim wydasz swoją opinię czy wyciągniesz wobec niego konsekwencje. Jeśli przeprowadzasz rozmowę dyscyplinującą, zapisuj wspólnie podjęte postanowienia i realizuj sankcje, które zapowiedziałeś.
5. Zaspakajaj potrzebę bycia docenionym
Chwal za osiągnięcia i angażuj w różne projekty w firmie, wykraczające poza standardowe obowiązki pracy. Każdy ma potrzebę bycia zauważonym i docenionym. Jeśli zapraszasz kogoś do współpracy to dajesz mu sygnał, że liczysz się z jego zdaniem.
6. Organizuj cotygodniowe spotkania
Spotkania sprzyjają komunikacji i budowaniu więzi. Otwierają pracowników na współpracę, umożliwiają wymianę doświadczeń i kreatywne rozwiązywanie problemów. Dają poczucie przynależności do zespołu, co jest nie do przecenienia.
7. Stosuj zasadę 4A
Appreciation – Wdzięczność
Wyrażaj ją przy każdej okazji, nawet za wykonanie zadań, które nie wydają Ci się być czymś specjalnym.
Approval – Pochwała
Chwal przy każdej okazji, często, za każdą inicjatywę wykraczającą poza standardowy zakres obowiązków. W ten sposób wzmacniasz dane zachowanie i wyzwalasz naturalną chęć jego powtarzania.
Admiration – Podziw
Praw komplementy, zarówno te odnoszące się do sukcesów zawodowych jak i osobistych.
Wzmacniasz wtedy poczucie wartości u swoich pracowników i ich dobre samopoczucie. Pracownik zadowolony lepiej pracuje.
Attention – Uwaga
Zapewnij swoim pracownikom uwagę. Czyli słuchaj. Odkładaj papiery i odrywaj wzrok od komputera, kiedy przychodzą do Ciebie w jakiejś sprawie. Okaż, że ich słuchasz. Nie przerywaj i nie udzielaj odpowiedzi na pytanie, zanim go do końca nie wysłuchasz.
8. Daj prawo do popełniania błędów
Jeśli ktoś popełnił błąd, jest tym wystarczająco mocno sfrustrowany, więc nie dolewaj oliwy do ognia. Okaż zrozumienie i pomóż znaleźć rozwiązanie. Zapytaj o lekcję wyniesioną na przyszłość z tego wydarzenia.
Krąży wspaniała anegdota o Thomasie J. Watsonie Sr, założycielu IBM.
Wezwał młodego wiceprezesa, by dokonać oceny jego pracy. Tenże wydał 10 mln dolarów na projekt badawczy, który okazał się być totalną klapą. Wchodząc do gabinetu młody człowiek od progu powiedział, że Watson nie musi go zwalniać, bo sam składa rezygnację. „Zwalniać Cię? – zapytał zaskoczony – Teraz? Gdy właśnie wydałem 10 mln na twoją edukację? Porozmawiajmy o twoim kolejnym zadaniu.”
Nie unikniesz błędów popełnianych przez Twoich pracowników. Twoim zadaniem jest tylko przekuć je w przyszły sukces firmy.
9. Dbaj o harmonię praca-dom
Jeśli możesz i tam gdzie możesz, wprowadzaj elastyczny czas pracy. Możliwość łączenia pracy z życiem osobistym jest bezcenna i nie do przecenienia. Twoi pracownicy mają tego świadomość i na pewno Ci tego nie zapomną.
10. Zatrudniaj właściwych ludzi.
Mówi się, że to ludzie są najważniejszym zasobem firmy, ale to nie jest do końca prawdą. Są nim właściwi ludzie (na właściwym miejscu). I tak jak nie ma złych żołnierzy prowadzonych przez dobrego generała, tak nie ma złych pracowników kierowanych przez dobrego managera.
A Ty co o nim sądzisz?
| Ten wpis został napisany przez Angelika Śniegocka na 30 listopada 2009 o 23:11, i jest w kategorii Strefa managera. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |










około 2 lata temu
Zgadzam się z ideą stawiania sobie celów, monitorowania postępu, najpierw jednak trzeba liczyć się z tym że niektóre cele mogą być nieosiągalne zasobami które się aktualnie posiada. Czasami managerowie nie zdają sobie z tego sprawy, wtedy zaczyna się gonitwa za najszybszym koniem i dążenie „po trupach do celu”.
Podczas mojej krótkiej ale jakże (w moim przekonaniu) różnorodnej kariery miałem okazję obserwować i odczuwać niesamowitej siły pressing wywierany na pracownikach „byle tylko zdążyć”. Nikt jednak na samym początku nie zastanowił się nad tym, czy jesteśmy w ogóle w stanie to zrobić? Każdy siebie pocieszał, że oczywiście że tak, przecież nie ma rzeczy niemożliwych do wdrożenia. Polski optymizm! Ha!
Trochę o zasadzie 4A:
W moim przekonaniu każda z tych reguł polega na prowadzeniu gry (często fałszywej) ze swoimi pracownikami. Czy to jest sposób w jaki powinien postępować manager? Wyrażanie wdzięczności i podziwu przy każdej okazji niestety przeradza się w rutynowe używanie słowa „dziękuję”, doświadczam takich komicznych zachowań obecnie i proszę mi wierzyć, że wywołuje to we mnie odwrotny do zamierzonego skutek.
Z pozostałymi 4A się zgadzam, niestety nie jest to praktykowane :/
Punkt 8: daj prawo do popełniania błędów.
Tego prawa nie należy dawać, ma je każdy od urodzenia.
Znów polegając na swoich doświadczeniach powiem, że gdy ktoś popełnia błąd, pozostałe osoby czekają i milczeniem wskazują aby ta osoba zadeklarowała pewne działania ze swojej strony które niejako zmyją winę. Bardzo niemiłe doznanie, a przede wszystkim NIEKULTURALNE. Okazywanie braku zrozumienia jest czymś co może całkowicie usunąć utrwaloną nić relacji pomiędzy managerem a pracownikiem, a nawet między pracownikami na stanowiskach równorzędnych.
Punkt 9: dbaj o harmonię praca-dom.
Pomiędzy tymi dwiema sferami życia nie ma harmonii, praca jest po to by żyć (NIE ODWROTNIE!!), dom jest po to aby czerpać z życia.
Absolutnie nie zgadzam się z poniższymi zdaniami: „Możliwość łączenia pracy z życiem osobistym jest bezcenna i nie do przecenienia. Twoi pracownicy mają tego świadomość i na pewno Ci tego nie zapomną.”
Tych dwóch rzeczy absolutnie nie można łączyć…wtenczas granica pomiędzy pracą a domem będzie się rozmywała a w końcu może stać się niezauważalna.
Przykład: Szef,koledzy z pracy znają Twoje prywatne życie w podobnym stopniu jak Ty, znają sprawy powierzchownie ale różnorodnie, mogą Cię zagadać o prywatne sprawy a Tobie będzie niestosownie odpowiedzieć że to nie ich sprawa.
Przykład: Bierzesz pracę do domu, masz ważną prezentację do dokończenia, Twój mały szkrab przychodzi do Ciebie chcąc się bawić, a Ty stajesz między młotem a kowadłem…czy dziecko czy praca/kariera. Na takie pytania nie ma odpowiedzi. Co należy zrobić?
NIE NALEŻY DOPUSZCZAĆ ABY TAKIE SYTUACJE SIĘ ZDARZAŁY.
Dlatego też praca i dom to dwie różne sprawy i w moim przekonaniu.
To tyle moich przemyśleń…całość Pani wypowiedzi w tej grupie i na Pani blogu uważam za bardzo wartościowe i dające do myślenia (już kilka przeczytałem).
[Odpowiedz]
Angelika Śniegocka Odpowiedź:
Grudzień 13th, 2009 at 18:12
Witaj,
jeśli chodzi o stawianie celów i ich realizację, to mówimy oczywiście o celach ustanowionych zgodnie z zasadą sztuki, czyli zgodnie ze znanym schematem SMART. O źle ustalonych celach nie dyskutuję.
Co do wdzięczności i nadużywaniu słowa „dziękuję” to odpowiem Ci na to pytanie opowiadając historię. Byłam w USA zaraz po maturze, kiedy w PL zmieniał się system polityczny. To co mnie tam uderzyło, to nienaturalna, sztuczna, nachalna uprzejmość sprzedawców w sklepach, z którą nie umiałam sobie poradzić, bo nie byłam do niej przyzwyczajona ( u nas klient był wtedy petentem, który przeszkadza w rozmowie z koleżanką). Podzieliłam się swoim spostrzeżeniem z moim wujem, który skomentował to tak: „wolę być obsługiwany przez nienaturalnie uśmiechniętą ekspedientkę w USA niż przez autentycznie nadąsaną w Polsce”. Myślę, że to także dotyczy tematu dziękowania swoim pracownikom na każdym kroku.
Co do łączenia pracy-dom, które kojarzę z harmonią, przeciwstawiłam to tworzeniu alternatywy albo praca albo dom. Niektórzy nie potrafią połączyć tych dwóch światów, to znaczy być sobą w domu i pracownikiem w pracy. Wielu managerów tkwi w tej pętli – jedzą niedzielny obiad pracuje i tegoż samego oczekuje od swoich pracowników. Znałam jednego prezesa, który bez względu na porę dnia dzwonił do swoich dyrektorów i przepytywał ich na tematy służbowe, choć wszystkie mogły poczekać do ósmej rano następnego dnia. Mówiąc więc o łączeniu, miałam na myśli harmonię, którą rzeczywiście można nazwać… rozdzieleniem zgodnie z Twoim wywodem:)
Dziękuję serdecznie za komentarz i podzielenie się swoimi przemyśleniami.
[Odpowiedz]