Chcesz, aby Twój list motywacyjny został przeczytany? Wyjdź poza banał.

Jeśli  kiedykolwiek siedziałeś na spotkaniu gdzie mówiono o „efekcie synergii” czy „paradygmacie zarządzania” , to wiesz o czym mówię. W naszym słowniku istnieją słowa, które zbyt często używane, straciły na znaczeniu.

Wiele takich słów znajduje się w listach motywacyjnych kandydatów do pracy. To, że myślisz o sobie jako o pracowniku zorientowanym na wyniki, niekoniecznie świadczy o tym, że tak jest w rzeczywistości. Jeśli tak jest naprawdę, dlaczego po prostu ich nie wpiszesz? Jeśli chwalisz się „udokumentowaną listą osiągnięć”, po prostu je wymień, zamiast kazać rekrutującemu domyślać o jakie dokumenty i osiągnięcia chodzi. Potrafisz dobrze współpracować w zespole?  Szybko się uczysz? Świetnie, tylko że ja nie znam osoby, która by tak o sobie nie myślała.

Wytęż więc swój umysł i powiedz to wszystko inaczej. Przedstaw przykłady. List motywacyjny jest okazją do tego, by pokazać swoje atuty i osiągnięcia w szerszej perspektywie. I dopóki w listach motywacyjnych będzie dominować lista przymiotników, dopóty będą one traktowane przez rekrutujących tak jak „efekt synergii” i „paradygmat zarządzania”.

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • TwitThis
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gwar