Chcesz zrobić karierę? Tutaj dowiesz się jak zdobyć dobrą pracę, awansować na managera i zarabiać więcej pieniędzy
::. Jaka jest Twoja „łatka”?
Zostajesz nowym przełożonym. Bez względu na to, czy jesteś „swój” czy z zewnątrz organizacji, od razu jesteś na celowniku. Pracownicy bacznie Cię obserwują i sprawdzają Twoje granice by sprawdzić, na ile mogą sobie przy Tobie pozwolić. To pozwala im dobrze ustawić się w tej relacji.
Badania wykazały, że pracownicy wyrabiają sobie opinię na temat swojego szefa w ciągu pierwszych 5 dni jego pracy! Zadbaj więc o dobre wejście do zespołu, bo przeciwnym wypadku trudno Ci będzie pozbyć się „łatki”. Na co zwracają uwagę pracownicy? Na to czy ich szef jest przystępny czy nie, czy potrafi słuchać, czy postępuje w sposób konsekwentny. Jeśli zauważą, że jest niecierpliwy czy trudny we współżyciu, będą poszukiwać dowodów na to i swoją postawą prowokują go do takiego zachowania. Zjawisko to nosi nazwę samospełniającej się przepowiedni.
[ Zanim zaczniesz czytać dalej, zapraszam Cię już teraz na mojego nowego bloga Od Zera Do Managera w całości poświęconego budowaniu kariery managera i coachingowi kariery.
Zapraszam,
Angelika Śniegocka ]
To, czy masz dobry czy trudny start dużo zależy od tego kim był Twój poprzednik. Jeśli masz odrobinę szczęścia objąć zespół po przełożonym, który był tyranem i wszyscy odetchnęli, że już go nie ma, przyjmą Cię z otwartymi rękami i nadzieją. Jeśli zaś obejmujesz zespół po szefie typu „brat łata” a Ty jesteś wymagający, pracownikom trudno będzie zaakceptować tą zmianę i prawdopodobnie negatywnie będą reagować na wszelką formę dyscyplinowania ich i stawiania wymagań.
Ponadto jeśli Twój poprzednik został zwolniony znienacka a był ulubieńcem podwładnych, jego odejściu towarzyszy frustracja i silne emocje poczucia straty. Wtedy objęcie stanowiska staje się trudniejsze, bo pracownicy czują się tak jakby utracili przyjaciela.
Obejmując nowy zespół musisz zmierzyć się z ikonami firmy. Jeśli w Twojej firmie funkcjonuje silny wzorzec tego jaki powinien być szef, może być Ci trudno dorównać temu ideałowi, zwłaszcza gdy Twój wzorzec jest inny. To z kolei ma bezpośredni wpływ na to jakich zachowań oczekują od Ciebie Twoi pracownicy i z kim Cię porównują.
Będąc szefem pozostajesz cały czas na celowniku. Pracownicy bacznie Cię obserwują i często wyciągają błędne wnioski z tego co widzą. Z kim szef dużo przebywa, z kim rozmawia, ile czasu poświęca swoim pracownikom. Przypadkiem rzucone żarty czy uwagi urastają do rangi ogólnofirmowych plotek. Wchodzi w ruch szufladkowanie, a stąd już o krok do negatywnej oceny przełożonego i przyklejenia mu „łatki”: wymagającego, trudnego, konfliktowego, leniwego, gwiazdora…itp., itd.
| Ten wpis został napisany przez Angelika Śniegocka na 3 września 2010 o 23:16, i jest w kategorii Strefa managera. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |









około 1 lat temu
Ponieważ nadal siedzę w domu, szefem nie jestem.
Może jedynie mamą, a to trochę przypomina bycie przełożonym dziecka… sprawdza granice, obserwuje, a raczej już wie, czy jestem konsekwentna, czy potrafię słuchać… Może na tymm polu pomanipulować soba i zmienic się w szefa jakim chciałabym być na moich wyimaginowanych współpracowników,,,,
Ot takie poranne majaczenie.
Pozdrawiam.
[Odpowiedz]
Angelika Śniegocka Odpowiedź:
Styczeń 4th, 2011 at 19:53
Absolutnie się z Tobą zgadzam! Bycie rodzicem jest jak zarządzanie najbardziej wymagającymi pracownikami. I trzeba dużo wyobraźni, aby sobie poradzić z oczekiwaniami, żądaniami, rozmowami dyscyplinującymi…:)
Pozdrawiam,
Angelika
[Odpowiedz]