Otrzymałam trzy dość podobne do siebie pytania. Choć zostały zadane inaczej, u ich źródła leży ten sam problem.

Anna napisała:

Chciałabym zmienić branżę, lecz jak sądzę  z powodu swojego wykształcenia kierunkowego (pedagogika) jestem źle postrzegana przez pracodawców z innych branż.

Mam doświadczenie na różnych stanowiskach (nie tylko jako nauczyciel), m.in. w handlu, a także predyspozycje osobowe na stanowiska menedżerskie, ale postrzega się mnie przez pryzmat „nic nie umiejącego” nauczyciela.

Co mogę zrobić, by moje CV nie zostało odrzucone na wstępie (na razie nie stać mnie na studia podyplomowe). Jakie cechy uwypuklić?

 Patrycja:

Posiadam wykształcenie w wielu rozmaitych kierunkach, nie stopniowe rozwijanie w jednym kierunku. Wygląda na to że skaczę z kwiatka na kwiatek. Jak zrobić z tego atut?

[ Zanim zaczniesz czytać dalej, zapraszam Cię już teraz na mojego nowego bloga Od Zera Do Managera w całości poświęconego budowaniu kariery managera i coachingowi kariery.

Zapraszam,

Angelika Śniegocka ]

 

Jacek pisze:

Moje doświadczenie jest mało skonkretyzowane, jestem humanistą a pracowałem jako inżynier sprzedaży, specjalista ds. dokumentacji, promocji, komunikacji z zagranicą. Jak wobec tak mało skonkretyzowanej / szerokiej oferty z mojej strony, napisać przekonującą aplikację.

Będę powtarzać do znudzenia – specjalista od wszystkiego jest specjalistą od niczego! Czas skończyć z błędnym przekonaniem, że szerokie doświadczenie to atut. To, że masz szerokie doświadczenie zawodowe jest Twoją piętą Achillesową, a nie punktem przetargowym. Wcale się nie dziwię, że macie problem z zatrudnieniem.

Myślę, że to nie humanistyczne wykształcenie (czy inne) jest Waszym problemem, a niespójna ścieżka kariery.

Odpowiedz sobie na pytanie – zamówiłbyś na swoje wesele ciasto u cukiernika czy rzemieślnika, który piecze, gotuje, szyje buty, stawia domy, a w wolnych chwilach dorabia jako kowal? Któremu bardziej byś zaufała?

Zmieniając  często charakter pracy nie dość, że wychodzicie na ludzi, którzy sami nie wiedzą czego chcą, to jeszcze nie możecie wyspecjalizować się w żadnym konkretnym obszarze.

Czasy dla człowieka renesansu przeszły do historii. Świat pracy idzie w kierunku specjalizacji. Im węższa, tym lepiej.

Jeśli nie chcesz umierać z głodu, czym prędzej zdecyduj się na obszar, w którym będziesz od teraz konsekwentnie budować wizerunek specjalisty. Anno, Patrycjo, Jacku – im wcześniej podejmiecie tą decyzję, tym lepiej. Z coraz większą konkurencją na rynku pracy i coraz większą specjalizacją, coraz mniej pracodawców będzie chciało zatrudniać ludzi od wszystkiego.

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • TwitThis
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gwar