Święty spokój  i dużo kasy jest tym, czego pragną studenci.

Wyniki badań przeprowadzone przez firmę Universum na próbie ponad 17 tys polskich studentów z 48 uczelni bija na alarm – 43% z nich szuka w pracy przede wszystkim bezpieczeństwa. Szkolenia, rozwój zawodowy schodzą na dalszy plan – większość będzie rozglądać się za stabilną pracą w urzędzie.

Potwierdza się tym samym mit – moim zadaniem najbardziej zabójczy dla kariery  – stabilnej pracy. Coś takiego dzisiaj nie istnieje, to oksymoron! Im szybciej uwierzysz w to, że nie ma ludzi niezastąpionych, tym lepiej dla Ciebie. Ci, który wierzą w stabilną pracę, muszą wierzyć albo w to, że są tacy dobrzy, że firma bez nich padnie, albo są nie do ruszenia z innych powodów. Byłam świadkiem wielu sytuacji, gdy zarówno jeden jak i drugi powód nie miał żadnego znaczenia w obliczu tak zwanej siły wyższej, która w rożnych firmach różne ma imię.

W każdym razie im szybciej zrozumiesz, że każdy dzień pracy może być Twoim ostatnim w tej firmie, tym lepiej dla Twojej kariery.

Wraz ze wzrostem znaczenia bezpieczeństwa i stabilizacji środowiska pracy, zmalał do ¼ odsetek studentów, którzy chcą robić karierę w korporacjach. Pokolenie Y ceni sobie wolność i niezależność, a będąc członkiem dużej organizacji jest się trybem w dużej maszynie, co odpowiada coraz mniejszej liczbie kandydatów.

Za to oczekiwania płacowe studentów rosną pomimo kryzysu. Chcieliby zarabiać w pierwszej pracy ok. 3,4 tys brutto, czyli średnią krajową. Brak znajomości realiów rynku sprawia, że wielu z nich miesiącami pozostanie bez pracy. Bo nikt im nie powiedział, że towar, który dopiero wchodzi na rynek musi go zdobyć niską ceną by najpierw wyprzedzić konkurencję, a potem może odrabiać straty.

Ale o tym cicho sza – to sekret, który ujawnię nielicznym na kursie „Od Zera do Managera”.

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • TwitThis
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gwar