Chcesz zrobić karierę? Tutaj dowiesz się jak zdobyć dobrą pracę, awansować na managera i zarabiać więcej pieniędzy
Prawo a rekrutacja
::. Rozmowa kwalifikacyjna i spisanie ustaleń
paź 10th
Monika pyta:
Jak się zabezpieczyć, by pracodawca dochował warunków ustalonych na rozmowie rekrutacyjnej bez pozostawienia po sobie złego wrażenia?
Bardzo dobre pytanie, Moniko.Wiem, że jest to trudny punkt negocjacji. Grasz rolę miłego, sympatycznego kandydata, a potem nagle chcesz potwierdzenia ustaleń na piśmie – czytaj: nie ufasz rozmówcy.
A niby dlaczego miałabyś mu ufać? W najlepszym wypadku widzicie się drugi czy trzeci raz w życiu, nie znasz zasad obowiązujących w firmie, pamięć jest ulotna, za pół roku może się zmienić zarząd i nikt nie będzie pamiętał tego co Ci obiecano. Takie sytuacje czasem się zdarzają. Mnie na przykład się zdarzyła. Więcej >
::. Co grozi za kłamstwa w CV?
wrz 20th
Często piszę na blogu, że CV powinno być historią sukcesu. Cóż zrobić, kiedy nią nie jest? Konfabulować czy nie? Nie zachęcam nigdy do kłamstwa, bo naprawdę ma krótkie nogi. I rodzi konkretne konsekwencje prawne.
Pracodawca ma możliwość rozwiązania umowy bez wypowiedzenia gdy odkryje, że zatrudnił kogoś, kto skłamał na temat swoich umiejętności. Zwłaszcza, jeśli skłamałeś co do posiadania jakiś uprawnień czy certyfikatów, które są wymagane do wykonywania pracy.
Drugą możliwością jaką ma pracodawca jest rozwiązanie z Tobą umowy z powołaniem się na działanie pod wpływem błędu. Nawet jeśli błąd powstał nie z Twojej winy, pracodawca będzie mógł uchylić się od skutków prawnych nawiązanej umowy.
Co więc robić, by nie kłamać w CV a jednocześnie dobrze wypaść?
„Tak krawiec kraje jak mu materiału staje” – mówi stare polskie porzekadło. I tego jak kroić z tego co się ma uczę na kursie „Od zera do Managera”. Zapraszam już wkrótce na kolejną edycję internetowego kursu on-line.
::. Poufność procesu rekrutacji
gru 25th
Napisała do mnie Ania:
Jakiś czas temu pewna katowicka firma zaprosiła mnie na rozmowę, gdyż poszukiwali rekruterów ze znajomością francuskiego. Chociaż bardzo nie chcę zmieniać pracy, to moja firma ma problemy finansowe i jest ryzyko ogłoszenia upadłości. Pracę mi zaoferowano, jednakże ja zrezygnowałam na prośbę Zarządu, który chce ze mną pracować dopóki firma będzie się trzymać (zyskaliśmy inwestora).
Rozumiem, że firma rekrutacyjna przeanalizowała sobie sytuację mojej obecnej firmy i zaczęła dzwonić do naszych pracowników i zapraszać ich na rozmowy. Dzisiaj od jednego z nich dowiedziałam się, że tamten rekruter powiedział, że ja byłam u nich na rozmowie. Z imienia i nazwiska jak gdyby nigdy nic!
Moje pytanie brzmi: czy to zwykły brak profesjonalizmu czy już łamanie prawa?
::. Praca w święta a dyskryminacja w rekrutacji
gru 21st
Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego opublikowało raport, z którego wynika że pracodawcy łamią zapisy ustawy zakazującej dyskryminacji w rekrutacji.
Od kwietnia do lipca 2009 r. PTPA przeanalizowało przeszło 60 tys. ogłoszeń o pracę zamieszczanych w prasie codziennej i Internecie. Blisko 25 tys. ogłoszeń zawierało zapisy, które zostały zakwestionowane.
Wśród nich znalazły się sformułowania:
- odnoszące się do płci – „energiczna pani do sklepu spożywczego” czy „pracownika fizycznego do pracy przy koniach, mężczyzny”
- wieku - ”energiczna pani w średnim wieku”, „wiek 25-45 lat”, czy „kobieta do lat czterdziestu”.
- wyglądu - „miły, sympatyczny, młody wygląd”, ” „kierowca musi być wizualnie supermężczyzną” czy w ogóle wymaganie by do aplikacji dołączono zdjęcie.
- wyznania – „hipermarket poszukuje sprzedawców. Warunek: pozostawanie świadkiem Jehowy”.

