Chcesz zrobić karierę? Tutaj dowiesz się jak zdobyć dobrą pracę, awansować na managera i zarabiać więcej pieniędzy
::. Wysłałem aplikację i co dalej?
Złożyłeś dokumenty do upragnionej pracy i co dalej?
Jeżeli nie ma żadnego odzewu z firmy czy zadzwonić, jeżeli tak to kiedy?
To są pytania, które często zaprzątają głowę aplikantom do pracy.
Zdecydowanie odradzam bycie nadgorliwym. W ogłoszeniach często pojawia się informacja typu „informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami”. A nawet jeśli nie jej nie ma, to zwyczaj ten funkcjonuje jako utarta praktyka. Nie odpowiada się każdemu kandydatowi z osobna na jego aplikację.
Na ogłoszenia wpływają dziesiątki aplikacji i naprawdę jest mała szansa, że ktokolwiek będzie w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie czy aplikacja wpłynęła, czy zostaniesz zaproszony na rozmowę i kiedy. Może brutalne jest to co powiem, ale jest duże prawdopodobieństwo, że nikt Cię nie zapamiętał. Chyba że masz na imię na przykład Charlotte albo na nazwisko Pazura. Albo ogłoszenie zawierało tak unikalne wymagania, że wpłynęły na nie trzy aplikacje.
Proces rekrutacyjny ma swoją dynamikę i jest mała szansa, że uda Ci się coś przyspieszyć. Chcesz dostać pracę, więc Twoim zadaniem jest ułatwiać, a nie utrudniać pracę ludziom po drugiej stronie. Lepiej więc, aby nie zapamiętali Cię jako natręta.
Czy jednak są sytuacje gdy warto dzwonić? Tak, gdy masz ku temu istotny powód. Na przykład taki, że wyjeżdżasz i będziesz niedostępny na potencjalną rozmowę rekrutacyjną. Wtedy warto zadzwonić, zapytać jak zaplanowany jest proces rekrutacyjny i czy Ty jesteś w nim brany pod uwagę. Jeśli tak, to uprzedzić o swojej nieobecności i ustalić dogodny termin na rozmowę. W ten sposób ułatwiasz rekrutującym pracę, a to zawsze popłaca.
| Ten wpis został napisany przez Angelika Śniegocka na 30 lipca 2009 o 13:26, i jest w kategorii CV i List motywacyjny. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |









około 2 lata temu
A ja uważam, że można po kilku dniach zadzwonić. Ja tak zrobiłam i co sie okazało? Moje CV zostało odczytane przez skrzynke jako SPAM i wrzucone do koszta. Gdyby nie moje interwencja pracodawca nawet nie miałby szansy się z moim CV zapoznać
[Odpowiedz]
Angelika Śniegocka Odpowiedź:
Listopad 14th, 2009 at 11:29
Agnieszko, moje pytanie do Ciebie – z jakiej poczty wysyłasz aplikacje? Czy masz Imie.Nazwisko[małpa]NazwaDostawcyPoczty.pl? Co piszesz w tytule maila? Jest to naprawdę bardzo rzadka sytuacja, żeby poczta kandydatów lądowała w spamie. Należałoby się temu bliżej przyjrzeć, aby móc zapobiec w przyszłości.
Dziękuję, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem.
[Odpowiedz]
około 1 lat temu
Pani Angeliko, po pierwsze dziękuję Pani bardzo za tą stronę – odkryłam ją wczoraj i systematycznie „pochłaniam” znajdując na niej odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań.
A jeśli chodzi o dzwonienie do pracodawcy po złożeniu u niego dokumentów aplikacyjnych to czy naprawdę jest to aż tak wielki grzech? Wiadomo że nie chodzi tu o nękanie pracodawcy telefonami co 2 dni z pytaniem kiedy zaproszą mnie na rozmowę, ale czy np zadzwonienie z pytaniem na jakim etapie jest obecnie rekrutacja nie będzie sygnałem że zależy mi na pracy właśnie w tej firmie? Znam przypadek że znajomy został zaproszony na rozmowę bo tak się własnie dopytywał (zadzwonił raz albo dwa więc postanowiono sprawdzić kim jest ten kandydat który tak zabiega o pracę u nich) i ostatecznie pracę..dostał. Samej zdażyło mi się zadzwonić do firmy z pytaniem na jakim etapie jest rekrutacja (bo czasem jest to rekrutacja do projektu który się dopiero tworzy i rusza za 2 miesiące np, a czasem potrzebują kogoś od zaraz; i tej informacji nie ma w ogłoszeniu) i pani z działu HR uprzejmie i rzeczowo odpowiedziała na moje pytanie- do kiedy przyjmują CV i kiedy będą kontaktować się z wybranymi osobami- taka informacja była dla mnie bardzo cenna. Szczerze mówiąc do tej pory myślałam ze dzwonienie do pracodawcy jest dobrą praktyką i pozwala w pewien sposób na wyróżnienie się spośród dziesiątek aplikacji, bo oznacza że nie wysyłam CV hurtowo i potem nie pamiętam gdzie je wysłałam tylko że starannie wybieram firmy do których aplikuje..
[Odpowiedz]
Angelika Śniegocka Odpowiedź:
Maj 15th, 2010 at 22:18
Dziękuję Ci Magdo za ten głos. Myślę, że to co napisałaś nie stoi w sprzeczności z moją opinią:) Jak sama zauważyłaś, pytasz nie o to czy i kiedy zostaniesz zaproszona na rozmowę, ale szukasz informacji o plan rekrutacji, a to dwie zupełnie co innego. Taki telefon do pracodawcy to nie „wielki grzech”:)
Jeśli robisz coś, co się sprawdza – rób tak dalej i niczego nie zmieniaj! Życzę powodzenia!
[Odpowiedz]
około 1 lat temu
Witam,
ja aplikowałam do firmy, która znajduje się 700km od mojego obecnego miejsca zamieszkania i zastanawiam się, czy takie sprawy mają znaczenie dla pracodawcy?
Jestem świeżo po studiach i myślę, że wiele osób jak ja nie miałoby problemu z przeprowadzką nawet tak daleko, żeby tylko móc pracować w zawodzie. Czy to mogło mnie zdyskwalifikować? Może też powinnam zadzwonić, albo przejść się osobiście do firmy jako że będę tam niedługo.
[Odpowiedz]
około 10 miesiące temu
dzień dobry
Byłam 3 dni temu na rozmowie kwalifikacyjnej. Pan, z którym rozmawiałam powiedział, że jest bardzo zadowolony z rozmowy, że dobrze wypadłam i czy jestem nadal zainteresowana ofertą. Odpowiedziałam że oczywiście tak. Powiedział żeby w ciągu kliku najbliższych dni spodziewała się telefonu od nich z „zaproszeniem” na dzień próbny.
Zaczynam się denerwować ponieważ nie odzywają się do mnie. Wiem że minęły dopiero trzy dni ale denerwuję się zastanawiam się czy nie zadzwonić.
Bardzo proszę o poradę
[Odpowiedz]
Angelika Śniegocka Odpowiedź:
Marzec 18th, 2011 at 22:35
Możesz zadzwonić i zapytać kiedy możesz spodziewać się zaproszenia, bo nie wiesz czy ktoś próbował już do Ciebie się dodzwonić czy nie. Kilka dni to także tydzień, a nie 3, więc spokojnie:)
[Odpowiedz]